- Rok temu nie było, i wątpię, żeby pojawili się teraz, kiedy dolina jest zamknięta dla innych ras.

wytarła ręce, a na koniec energicznie odwróciła kuchenną klepsydrę - jestem do twojej
- Do licha, Becky, czy nie możesz ustąpić? Ani trochę?
na coś za Krystianem, dlatego blondyn w pewnym momencie myślał, że szatyn nie
czuła się bezpieczniejsza, gdy był w domu. Służba już poszła spać, a nawet gdyby nie, w razie
Londyn 1817
- A więc to jest gra w dwadzieścia jeden? - mruknęła, wspinając się na palce, żeby coś
- Chciałem zaciągnąć się do kawalerii. - Uśmiechnął się smutno. - I bić Bonapartego.
- Nie, dzięki – odmruknął chłopak, kręcąc przecząco głową. Krystian aż uchylił
jeśli Becky dowie się o niej...
prawie że podskoczył odwracając głowę w tamtą stronę. Zamarł, spoglądając tępo na
Biurko, za którym Edward spodziewał się zastać ojca, było puste, książę zaś siedział przy oknie i pił herbatę. Miejsce naprzeciw niego zajęła jakaś młoda dama, która na widok Edwarda wstała z miejsca. Jako znawca i wielbiciel kobiet dyskretnie obejrzał ją od stóp do głów.
tym, kim chce. Ma prawo nosić to, co chce.
Westland wprowadził Lievena i tajemniczego cudzoziemca, Lieven wyraził zgodę i szybko
czymś słusznym i honorowym. Cieszył się, że uparta dama jego serca wreszcie zgodziła się

spędził ostatnią noc przed lotem do kraju - Lizzie

Becky nie miała zamiaru wierzyć ani jednemu słowu tej wypacykowanej jędzy.
uśmiechem.
- Wasza Wysokość, musimy zaryzykować - rzekła z przekonaniem. - Naprawdę warto. Jeśli wszystko się uda, Blaque już się nam nie wymknie.

zablokowali jedyne wyjście. Ściągnęli ją z kasztanka, który pognał przed siebie. Daremnie

Bóg jeden wie, jak bardzo w jej życiu brakowało
jakichkolwiek mężczyzn... A przecież, czy się jej to
- Ale teraz nie mówimy o pańskiej działalności jako

- Wasza miłość, muszę panu zająć trochę czasu - zdyszany i spocony Lieven wszedł

Wtargnąłem w środek twojej trasy, zrobiłem z tego
natomiast Edward poprosił o „Funeral Blues" z filmu
- To chyba oczywiste - odparł, poprawiając krawat